wtorek, 28 sierpnia 2012
#5 ROZDZIAŁ 4
Rozdział 3
W poniedziałek Nelly w szkole postanowiła poszukać Adama. Jednak nie mogła go znaleźć. Popytała nauczycieli, ale powiedzieli, że nie ma go w szkole. Po lekcjach dziewczyny poszły do jego domu. Pani Benson, matka Adama powiedziała, że Adam jest załamany. Pozwoliła dziewczynom wejść, ale Alex wolała czekać na zewnątrz, aby go nie rozzłościć... ani nie rozpraszać. Kiedy Nelly weszła do pokoju Adama, zastała go siedzącego na kanapie, mającego w uszach słuchawki...
-Cześć... - powiedziała
Cisza.
-Hej! - powtórzyła
Nadal cisza.
Ściągnęła mu słuchawki i powtórzyła.
-Cześć!
-Hej... - odpowiedział smutnie
-Przepraszam, to nieporozumienie... Mike to wysłał - powiedziała Nelly
-Akurat... - Adam jej nie uwierzył.
-Przysięgam!
-Kłamiesz.
Nelly usiadła obok niego. Przytuliła go.
-Ja naprawdę cię kochałem...
-Ja ciebie też! To przez ...
-Ciii, nie dokańczaj! Nie mów tego imienia...
-Dobrze...
Nel poczuła, że naprawdę jest załamany. Przytuliła go mocniej.
-Błagam, Adam, chodź z nami na lody...
-Z wami?
-A, no bo Alex czeka przed drzwiami.
-Wpuść ją.- pozwolił Adam
Nelly poszła otworzyć drzwi. weszła do pokoju Adama.
-cześć Adam... Wszystko załatwione, czy jak?
-Tak... No dobra, pójdę z wami. Nel, wyglądasz dziś wyjątkowo pięknie.
-Dzięki...
Adam cmoknął Nelly i wciągnął na siebie kurtkę. Włożył buty, oznajmił mamie, że wychodzi, i poszli.
-Ja stawiam. - oznajmił dziewczynom Adam. - weźmiecie gałek ile chcecie.
-Dzięki, ale... ja zapłacę za siebie - powiedziała Alex i puściła oko do Nelly.
-Nie ma sprawy. - odpowiedział i wziął Nelly za rękę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz